Podobno rymy lubią dziewczyny, lecz są i tacy- tacy chłopacy, co za rymami ciągną sznurami. Wniosek z tego taki, jednaki, że rymy kochają dziewczyny i chłopaki. Czasami tylko zrzednie im mina, gdy rymowanka się od ich imienia zaczyna. Nie każdy bowiem potrafi się śmiać z siebie samego, tak jak ja! Focha nie strzelam, nie robię min, gdy ktoś zażartuje, że krzywy mam zgryz! Nie bądź sztywniakiem, nie martw się, gdy ktoś powie o Tobie, żeś patentowany łoś! Uśmiechnij się słysząc taki tekst, powiedz temu komuś, że przyczepił się jak rzep. Potyczki słowne miłe mogą być, gdy dystans do siebie ma każdy z tych, co lubi bawić się w takie gry! Wierszyk dla mamy, taty, babci i dziadka powinien być ładny- o tak! lecz krótki rym o koledze Twym musi być śmieszny i basta, i fin!

Jurek- ogórek, kiełbasa i sznurek!

Widziały gały, co brały- był Michał, jest Michała, ambaras niemały!

Z tej Moniki niezła sztuka- non stop uśmiechnięta: od ucha, do ucha!

Ola, to jest dziewucha taka, co za jednego Tik Taka zapłaci dziesiątaka!

Aleksy robi w zeszytach kleksy.

Zuza- „lalka” nieduża, ciągle się wdzięczy, a nas to męczy.

Paweł sterczał pod jabłonią, dostał w nos spróchniałą korą!

Marcel, to nieznośny gość- psoci, figluje, robi na złość.

Lidka śliczną jest kobietą, przy niej kwiaty tracą piękno.

Alojzy się nie pogrąży mówiąc, że królik, to podchorąży.

Zosia- samosia spotkała Ktosia, nie chciała by pomógł jej zrobić warkocza.

Marcin humor dobry ma, kto z nim przebywa- radosny, co dnia!

Beata ze szlachetnego złota stworzona, mówią o niej, że jest szalona.

Szymon mnóstwo siły ma, kto mu podskoczy straci zęby dwa!

Adam, to lotnik urodzony- lata za dziewczynami, nigdy nie jest zmęczony.

Emilka ma „świrka”, a Świrek Emilce buziaka skradł.

Patryk kawalarz jest nie z tej ziemi- żart się go trzyma od poniedziałku do niedzieli.

Tadeusz, Tadek, Tadzio kochany, wszystkie go panny za męża by chciały!

Jacek, Wacek i Pankracek, to ekipa taka, że nie ma chojraka, co nie da drapaka, gdy go do porządku zechce przywołać ta paka.

Wiktoria zwyciężać lubi, zwycięstwami się chlubi lecz, gdy porażkę poniesie płacz jej po lesie się niesie.

Justyna ze zwierzętami ma wiele wspólnego: ryczy jak krowa, płacze jak bóbr, a mądra jest tak jak sowa.

Ada dała kwiatka Werce, Werka astra Adzie dała, ale Ada nie docenia- ona róże by wolała.

Magda aniołem nie jest- o nie! To diabeł wcielony, a nie kobieta jest!